"Namaszczam Marka na swojego następcę z czystym sumieniem. Ma nie tylko predyspozycje warsztatowe, ale też charakterologiczne. Kiedy był moim asystentem, oddawałem mu w miarę upływu czasu coraz większe kompetencje. Obserwowałem jak sobie radzi i utwierdzałem się w przekonaniu, że będzie umiał dogadać się z zespołem, bez względu na jego przyszły kształt personalny. Czy brakuje mu doświadczenia? Odpowiem tak: Marek na pewno będzie lepszym trenerem niż Nicola Negro" - poinformował prezes Impelu Wrocław Jacek Grabowski.

 

"Nie oceniam ludzi po wieku, tylko po tym, co sobą prezentują. Zresztą, wszystkie zawodniczki mówią mi że i tak wyglądam na czterdzieści lat. Czy długo się zastanawiałem? To była propozycja z gatunku tych, których się nie odrzuca. To dla mnie zaszczyt poprowadzić Impel. A ludzie... niech mówią na mój temat co chcą. To kraj, w którym jeszcze każdy może mieć swoje zdanie" - stwierdził nowy szkoleniowiec wrocławianek.

 

Marek  Solarewicz od 2009 roku współpracuje z wrocławskim klubem. W sezonach 2009/10 oraz 2010/11 pełnił obowiązki statystyka drużyny. Współpracował także z męskim zespołem Gwardii Wrocław jako statystyk, z Cuprum Lubin w zakresie analizy gry oraz z Victorią PWSZ Wałbrzych w zakresie przygotowania motorycznego. Od sezonu 2011/12 pełnił rolę drugiego trenera ekipy Impelu, współpracując z Tore Aleksandersenem, Nicolą Negro i Jackiem Grabowskim. W latach 2013-14 był statystykiem reprezentacji Polski siatkarek. W przyszłym roku skończy trzydzieści lat, ma więc szansę powtórzyć wyczyn Jakuba Głuszaka, który  w wieku trzydziestu lat doprowadził drużynę Chemika Police do mistrzostwa Polski.