W Bundeslidze walka między oboma zespołami trwała niemal do końca sezonu, a górą ostatecznie był Bayern Monachium, który obronił tytuł mistrzowski. Borussia Dortmund szansę na rewanż mieć będzie w najbliższą sobotę, kiedy to na Olympiastadion w Berlinie rozegrany zostanie finał DFB Pokal. Faworytem ponownie będą Bawarczycy, a dodatkowego smaczku spotkaniu dodaje fakt, że ostatni mecz przed zmianą barw na Bayern rozegra Mats Hummels.

O nadchodzącym spotkaniu na konferencji prasowej wypowiedziały się największe gwiazdy zespołu Pepa Guardioli, Thomas Mueller i Robert Lewandowski. Polak przyznaje, że będzie to niezwykle trudna przeprawa.
BVB było w tym sezonie znakomite. Przy większej dozie szczęścia zagraliby w finale Ligi Europy, a w lidze napsuli nam wiele krwi. Musimy zachować topową dyspozycję, inaczej będziemy mieć wielkie problemy. Różnica między oboma zespołami jest bardzo niewielka, więc gdy w grę w chodzi zaledwie jedno 90-minutowe spotkanie, wszytsko jest możliwe. Hummels? Jest wielkim profesjonalistą, więc da z siebie wszystko.
Lewemu wtórował Thomas Mueller, który przyznał się do przekazania Polakowi pałeczki w kwestii jedenastek.
Rzuty karne? Od teraz będzie wykonywał je Lewy. Muszę je trochę potrenować! Wracając do finałowego spotkania, będzie to pożegnalny mecz Pepa Guardioli: jeśli byłbym trenerem, chciałbym odejść po wygranym trofeum. Bayern faworytem jest niemal w każdym spotkaniu, a podwójna korona będzie oznaczać, że był to świetny sezon.

Thomas Mueller w sezonie 2015/2016 z jedenastu metrów pomylił się trzykrotnie, zaś najważniejszą jedenastkę przestrzelił w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Wówczas jego intencje znakomicie wyczuł Jan Oblak. Niemiec mylił się także z VfL Bochum w Pucharze Niemiec oraz z Dynamo Zagrzeb w LM. Miał więc w tym sezonie skuteczność 70%, bowiem siedem jedenastek trafiło do siatki.