Na początku drugiej kwarty przy stanie 25:19 dla gospodarzy Sokołowski po wzorowo przeprowadzonej kontrze Rosy znalazł się pod koszem zielonogórzan. Wydawało się, że niespełna 24-letni koszykarz bez problemu uzyska dwa „oczka” dla swojej ekipy. Ostatecznie na przeszkodzie stanęła jego głowa.

 

Najlepszy obrońca PLK tego sezonu miał niesłychanego pecha w tej sytuacji. To co wydarzyło się w czwartek w zielonogórskiej hali po prostu trzeba zobaczyć.

 

Akcję z udziałem Michała Sokołowskiego zobaczcie w materiale wideo.