Busquets jeszcze do niedawna narzekał, że zarabia co najwyżej przeciętnie. Od tej pory nie powinien narzekać. Nowy kontrakt gwarantuje mu zarobki na poziomie Andresa Iniesty czy Gerarda Pique.

 

Reprezentant Hiszpanii najprawdopodobniej pozostanie na Camp Nou do końca kariery. Jeśli jakiś klub chciałby go wykupić, musi wyłożyć 200 milionów euro! Tyle wynosi klauzula odstępnego. Ostatnio Busquets łączony był z Chelsea Londyn i Paris Saint-Germain.

 

27-latek rozegrał w sumie 384 mecze w barwach Dumy Katalonii, w których strzelił 12 goli.