„Obowiązkiem sztabu szkoleniowego jest gromadzenie informacji o przeciwnikach oraz robienie wszystkiego, aby przygotować zespół do meczów, które go czekają. Nasz przedstawiciel oglądał ten mecz na żywo i mamy już wszelkie niezbędne raporty” – powiedział Małowiejski na sobotniej konferencji prasowej.

Bramki zdobyli Kyle Lafferty, Conor Washington i Will Grigg.

„Nasi pierwsi grupowi rywale mogli nas lekko postraszyć piątkowym zwycięstwem. Pokazali, że nie możemy sobie dopisać trzech punktów jeszcze przed rywalizacją z nimi. Ten inauguracyjny mecz będzie ciężką przeprawą. Widać było, że są bardzo groźni” – powiedział Sławomir Peszko.

Podobną opinię przedstawił przedstawiciel sztabu szkoleniowego. Podkreślił jednak, że nie ma mowy o żadnej bojaźni.

„Wyniki, które osiąga ten zespół nie są przypadkowe. To był bowiem 11. mecz z rzędu bez porażki. Oczywiście nie ma mowy o żadnym strachu z naszej strony. Ten zespół nie postraszył nas w żadnym kontekście. Jednak na pewno uświadomił postronnym obserwatorom, że to będzie dla nas bardzo trudny mecz” – przyznał Małowiejski.

Podopieczni Adama Nawałki pierwszy mecz o punkty w grupie C rozegrają 12 czerwca z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później zmierzą się z Niemcami w Saint-Denis, a 21 czerwca spotkają się z Ukrainą w Marsylii.

„Nie można zapominać, że po meczu z Irlandią Północną będziemy mieli do rozegrania jeszcze dwa spotkania w fazie grupowej. Można przywołać przykład Rosji z Euro 2012, kiedy wygrała pierwszy pojedynek w tym turnieju 4:1, a mimo tego odpadła. Dlatego trzeba patrzeć nieco szerzej niż tylko pod kątem pierwszego spotkania” – podkreślił szef banku informacji.

Przyznał, że Irlandię Północną można porównać do zespołu klubowego.

„Można szukać porównania do West Bromwich Albion lub inną drużyną z Premier League. Jednak każdy zespół jest inny, bo prowadzi go inny trener” – zakończył Małowiejski.

Na początku przyszłego miesiąca biało-czerwoni rozegrają dwa ostatnie mecze towarzyskie - 1 czerwca z Holandią w Gdańsku i 6 czerwca z Litwą w Krakowie. Dzień po tym drugim spotkaniu odlecą do swojej francuskiej bazy w La Baule.