Francja prowadziła już w setach 2:0 i wydawało się, że spotkanie skończy się lada moment. Tym bardziej, że w trzeciej partii nasi rywale prowadzili już 24:23. Podopieczni Stephane'a Antigi wyszli z tej sytuacji obronną ręką i zaczął się thriller! "Trójkolorowi" mieli jeszcze trzy piłki meczowe, lecz nic im to nie dało. Jakby tego było mało, decydujący punkt zdobyliśmy dzięki challenge'owi. To my byliśmy górą w trzeciej partii!

 

W załączonym materiale końcówka trzeciego seta meczu Polska - Francja.