Roman Kołtoń: Polska będzie bykiem czy torreadorem na Euro 2016?

Mateusz Borek: Oby torreadorem. Optymistycznych przesłanek jest mnóstwo. Wygląda na to, że okres przed Euro 2016 nie został zlekceważony, tylko dobrze przepracowany przez sztab reprezentacji. Widzieliśmy przecież Adama Nawałkę i jego asystentów, którzy jeździli po Europie, obserwując graczy. Wydaje mi się, że możemy dzisiaj dyskutować o jednym czy drugim zawodniku, ale na bazie eliminacji selekcjoner wypracował stan umysłu polskiego kibica i dziennikarza... Zobacz, że mało rzeczy kwestionujemy. Podczas poprzednich powołań toczyliśmy duże spory, dlaczego tych pięciu, a nie tamtych... Dzisiaj to bardziej rozważania na temat miejsc 20-23. Nie ma jednak tutaj większych błędów selekcyjnych.

Spojrzałem na mecze Rybusa na lewej obronie u Adama Nawałki. Z dziewięciu spotkań aż sześć razy grał na tej pozycji. Mamy alternatywę, ale straciliśmy jednak gracza podstawowego składu.

Adam Nawałka lubi autorskie wybory - personalne i taktyczne. Przywiązał się do gry dwoma napastnikami, bo to wypaliło. Potrafił zbudować kilku piłkarzy, w których na początku tylko on wierzył np. Krzysztof Mączyński. To był jego pomysł, by z Rybusa zrobić lewego obrońcę. Przeanalizowałem jego mecze w Tereku... On grał na lewej obronie, pomocy, na prawej pomocy, był podwieszonym napastnikiem czy nawet "dziewiątką"... To chłopak, który się ciągle rozwija. Za chwilę trafi do wielkiego klubu, bo Lyon jest bardzo zdecydowany... Nawałce zamknęło się kilka wariantów. Myślę, że teraz pierwszym wariantem będzie Artur Jędrzejczyk, który zamknie tę stronę, więc będziemy grali ofensywnie drugą flanką.

Słyszałem takie hasło, że Irlandię Północną mamy zaatakować falami. Wejście w turniej jest bardzo ważne, patrząc na to, co było w przeszłości...

Może z wyjątkiem niedocenianego Ekwadoru, to jednak Irlandia Północna - na tle rywali z ostatnich lat - jest przeciwnikiem najłatwiejszym. Oczywiście gra obronna budzi respekt, bo tracą bardzo mało bramek. W ostatnim meczu z Białorusią testowali ustawienie trzema środkowymi obrońcami, bo wiedzą, że w naszym ataku jest takie monstrum i taki egzekutor jak Robert Lewandowski, więc pewnie jeden z nich będzie oddelegowany do niego. To będzie ważne zadanie dla Błaszczykowskiego, Grosickiego czy Milika, by atakować i ryzykować, bo sądzę, że ten mecz może być trudny dla Roberta w kontekście odbioru jego osoby. On może się przepychać z rywalami, być podatny na faule... Zobaczymy, czy będzie go to frustrowało.

 

KLIKNIJ I POLUB FANPAGE CAFE FUTBOL -> TUTAJ!