Decyzję o rozszerzeniu programu igrzysk 2020 roku podjął w środę jednogłośnie Komitet Wykonawczy MKOl obradujący w Lozannie.

 

Początkowo na liście finałowej było osiem dyscyplin. Akceptacji nie uzyskały jednak squash, kręgle i wushu. Wcześniej z walki o włączenie do programu olimpijskiego odpadły m.in. sumo, korfball, futbol amerykański oraz przeciąganie liny.

 

"To jest bardzo dobra propozycja, obejmuje dyscypliny popularne w Japonii, ale także takie, które cieszą się coraz większą popularnością wśród młodzieży na całym świecie" - powiedział wiceprzewodniczący MKOl John Coates.

 

Rywalizacja w baseballu i softballu była już w programie igrzysk w Atenach (2004) i Pekinie (2008). O medale walczyło po sześć reprezentacji narodowych, jednak turniej nie cieszył się dużym zainteresowaniem i obie dyscypliny wypadły z programu igrzysk w Londynie w 2012 roku.

W surfingu - zgodnie z propozycją - ma startować po 20 kobiet i mężczyzn, zawody mają się odbywać na pełnym morzu, a nie na akwenie ze sztuczną falą.

 

Ostateczna decyzja zapadnie w sierpniu podczas sesji MKOl w Rio de Janeiro.

 

Wcześniej MKOl ustalił, że dotychczasowy limit 28 dyscyplin może zostać zniesiony, ale nie może zostać przekroczona granica 10 500 sportowców uczestniczących w igrzyskach.

 

Aktualna rekomendacja nowych sportów oznacza dodatkowo 18 kompletów medali (po dziewięć wśród kobiet i mężczyzn) i kolejnych 474 uczestników olimpijskich zmagań, np. w baseballu spodziewany jest udział sześciu drużyn (144 zawodników), zaś w softballu - również sześciu zespołów (90 zawodniczek).