Film pod tytułem "Lodowiec w ogniu" zaczyna się jesienią 2014 roku, od pierwszego meczu kwalifikacji do Euro 2016, a kończy na ostatnim - z Kazachstanem - dającym sensacyjny awans. Obraz opowiada o niemożliwych do spełnienia marzeniach młodych chłopców, którzy jako reprezentacja najmniejszego kraju, liczącego zaledwie 320 tysięcy mieszkańców, awansowali do tak wielkiego turnieju jak mistrzostwa Europy.

Oficjalny plakat filmu "Joekullinn logar" przedstawia wybuch zlodowaciałego wulkanu, a w chmurze pyłów podobizny piłkarzy stylizowane na ryciny staronordyckich bogów miotających błyskawice.

Jak skomentowała lokalna prasa film o "bogach wulkanu" jest szczególny, ponieważ powstał dzięki islandzkiej federacji piłki nożnej KSI, która umożliwiła jego twórcom nieograniczony dostęp do reprezentacji podczas treningów, zgrupowań, meczów i wyjazdów, a także w czasie prywatnym. Na liście ról głównych poza zawodnikami figuruje również szwedzki selekcjoner Lars Lagerbaeck.

"Reżyserzy Soelvi i Saevar Gudmundssonowie otrzymali kompletną carte blanche, bowiem KSI i ministerstwo kultury uznali, podobnie jak wszyscy Islandczycy, że występ na Euro 2016 jest wydarzeniem narodowym, który wymaga upamiętnienia dla przyszłych pokoleń" - napisał dziennik Visir.

Zainteresowanie emisją filmu wykazała większość telewizji krajów uczestniczących w Euro 2016, a w pierwszej kolejności rywali grupowych Islandczyków czyli Portugalii, Austrii i Węgier.