Anglicy w uzasadnieniu piszą, że: "Różnica pomiędzy poprzednimi mistrzostwami Europy, a obecnymi jest duża. Robert Lewandowski wreszcie ma wsparcie. Napastnik Ajaksu, Arkadiusz Milik, strzelał gole w pięciu meczach kwalifikacyjnych. Euro 2012 opuścił również pomocnik Sevilla FC, Grzegorz Krychowiak".

Dziennikarze zauważyli więc to, w czym my sami upatrujemy swoje szanse. Zabrakło co prawda wspominki o Kamilu Gliku, który choć zanotował przeciętny sezon w Torino, nadal jest czołową postacią naszej reprezentacji.

Anglicy podkreślają ponadto, że świetne eliminacje, w których ulegliśmy tylko Niemcom, nie mogą być dziełem przypadku. O porażce z Holandią nie ma nawet słowa.