Obecność Cristiano Ronaldo podczas finałów Euro 2016 sprawia, że jako drużyna staniemy się potencjalnym celem dla terrorystów - powiedział po zakończeniu meczu z reprezentacją Anglią selekcjoner portugalskiej drużyny narodowej Fernando Santos.

 

Zdaniem portugalskiego szkoleniowca drużyna z Półwyspu Iberyjskiego jest narażona na „zainteresowanie” ze strony organizacji terrorystycznych. W głównej mierze za sprawą obecności kapitana zespołu Cristiano Ronaldo. - Wszyscy wiemy, że Portugalia jest szczególnie zagrożona z powodu obecności Ronaldo w składzie. Jesteśmy jednak na to przygotowani. Ogromna odpowiedzialność spoczywa na francuskich służbach bezpieczeństwa. Nasi kibice muszą pamiętać o ważnej kwestii. Może tak się zdarzyć, że fani nie zawsze będą mogli być tak blisko drużyny jakby chcieli – wyjaśnił Santos.

 

Reprezentacja Portugalii rywalizować będzie w grupie F, w której zmierzy się z Islandią, Austrią oraz Węgrami.