Większość spośród drużyn, które przyjechały już do Francji, zdecydowało się, podobnie jak Polacy, wystąpić w eleganckich strojach. Najpopularniejsze są błękitne bądź granatowe garnitury noszone wraz z krawatem. Takie zestawy oprócz Polaków założyli m.in. bezpośredni rywale zespołu Adama Nawałki w grupie C Irlandczycy oraz Ukraińcy, jak również Słowacy, Chorwaci i Anglicy. Na tle podobnie ubranych ekip naszych piłkarzy wyróżniały brązowe buty oraz biało-czerwone akcenty.

 

W mniej oficjalnym stroju zaprezentowali się inni grupowi rywale Polaków - Niemcy. Piłkarze Joachima Loewa przybyli do leżącego nad Jeziorem Genewskim kurortu Evian-les-Bains ubrani w ciemne T-shirty, szare swetry i czarne spodnie. Oprócz aktualnych mistrzów świata, na luźny styl pozwolili sobie również reprezentanci Walii i Szwajcarii. Zawodnicy tych drużyn zdecydowali ubrać się podobnie jak na przedmeczową rozgrzewkę, i założyli dresy. Wygodę stroju cenią sobie również Belgowie, wielu z nich podczas lądowania w Bordeaux miało na sobie koszulki polo, krótkie spodenki i adidasy.

 

Do Francji nie przyleciała jeszcze określana mianem najelegantszej reprezentacja Włoch. Przed wyjazdem na turniej drużyna Azzurrich, której trener Antonio Conte lubi porównywać prace selekcjonera do krawiectwa, na grupowych zdjęciach prezentowała się w czarnych garniturach. Jeżeli zawodnicy w tym samym stroju przylecą na turniej, oznaczać to może, że zarówno Polacy jak i wiele innych ekip kierowało się przy wyborze zestawów w odcieniach niebieskiego zeszłorocznymi trendami.