Na pierwszym treningu Brytyjczyk jako jedyny kierowca w stawce uzyskał czas przejazdu jednego okrążenia toru poniżej 1.15 - 1.14,755. Drugi był partner z zespołu, lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata po 6. rundach Niemiec Nico Rosberg - 1.15,086, a trzeci czterokrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari - 1.15,243.

 

W drugim treningu Hamilton uzyskał 1.14,212. Drugi rezultat - 1.14,469 miał Vettel, trzeci - 1.14,738 Rosberg, a czwarty - 1.15,156 Holender Max Verstappen z teamu Red Bull.

 

W niedzielę w Montrealu wyścig rozegrany zostanie po raz 38. Będzie to już jednak 48. edycja Grand Prix Kanady, gdyż dziesięciokrotnie rywalizowano na innych obiektach.

 

W 2008 roku jedyne zwycięstwo w wyścigu F1 odniósł Robert Kubica. Rok wcześniej Polak, wtedy kierowca teamu BMW-Sauber, miał w Montrealu poważny wypadek. Przy prędkości ponad 260 km/h uderzył w bandę, a jego bolid został całkowicie rozbity. Po wypadku trafił na badania do szpitala, ale urazy nie okazały się groźne - krakowianin zwichnął kostkę i był trochę posiniaczony.

 

Rok temu w Montrealu triumfował obrońca tytułu Hamilton, odnosząc czwarte w karierze zwycięstwo na tym torze. Poprzednio Brytyjczyk był najszybszy w GP Kanady w 2007, 2010 i 2012 roku.