Pod koniec listopada Wrocław będzie organizatorem mistrzostw globu, natomiast w lipcu 2017 roku w stolicy Dolnego Śląska odbędą się rozgrywane co cztery lata Igrzyska Sportów Nieolimpijskich World Games.

 

"Podczas dwudniowego kongresu Europejskiej Unii Ju-Jitsu w Gandawie zgłosiłem kandydaturę Polski do organizacji mistrzostw Starego Kontynentu w 2018 roku. Wszystko wskazuje na to, że mamy bardzo dużą szansę na trzecie wielkie zawody rok po roku. To ogromna popularyzacja ju-jitsu w kraju" - stwierdził Knap.

 

W Belgii odbyły się wybory na prezydenta unii. W głosowaniu zwyciężył Słoweniec Robert Perc, dotychczas pełniący funkcję sekretarza generalnego.

 

"To człowiek, z którym od lat świetnie nam się współpracuje. Zapowiedział, że będzie dążył, aby ju-jitsu znalazło się w programie igrzysk olimpijskich w 2024 roku" - dodał prezes polskiego związku, który był przewodniczącym komisji wyborczej w Gandawie.

 

Wybory na szefa JJIF przeprowadzono przy okazji zawodów otwartego Pucharu Europy, w którym z powodzeniem startowali biało-czerwoni.

"Wywalczyliśmy 18 medali, w tym trzy złote. Na najwyższym stopniu podium stanęli Martyna Bierońska, Anna Łach i Maciej Kozak, zaś pojedynki finałowe przegrali Magdalena Giec, Anna Augustyn, Justyna Sitko, Maciej Polok i Jędrzej Loska. W klasyfikacji drużynowej zajęliśmy trzecie miejsce, za Francją i Rosją, a przed mocnym zespołem Niemiec" - powiedział wiceprezes ds. sportu Dariusz Hajewski.

 

Turniej w Belgii był etapem przygotowań do jesiennych MŚ we Wrocławiu.

 

"W sobotę kadrowiczów czekają młodzieżowe mistrzostwa kraju w ne-waza, zaś po wakacjach turnieje seniorskie na Cyprze i w Niemczech" - dodał Hajewski.