Marcin Feddek: W pierwszej połowie ci nie szło, miałeś dwie sytuacje, ale piłka cię nie słuchała. W drugiej połowie dostałeś idealne podanie od Błaszczykowskiego i trafiasz. Wszystko jak na treningu!

Arkadiusz Milik: W tym meczu mieliśmy mnóstwo miejsca na szesnastym metrze - szczególnie w pierwszej połowie. Wiedzieliśmy, że grają trzema środkowymi obrońcami, często się cofali do piątego metra. Powiedziałem to Kubie, wycofał piłkę i udało mi się strzelić. Najważniejsze jest zwycięstwo, fajnie, że zdobyliśmy historyczne trzy punkty!

Twardy, męski mecz. Na pewno będą cię bolały plecy. Mnie urzekła wasza mądrość, bo graliście jak na treningach - spokojnie, ze strony na stronę. Irlandczyc, gdyby nie kilka strat Krychowiaka, nie mieli praktycznie szans.

Zagraliśmy drużynowo. W ostatnich minutach trochę nam brakowało sił, więc przeszliśmy do defensywy i nie stwarzaliśmy tylu sytuacji. Tak naprawdę nie mieli żadnej akcji, bo zagraliśmy dobre spotkanie.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.