Mecz Austrii z Węgrami miał wyrównany przebieg, a żadnej z drużyn przez ponad godzinę nie udało się znaleźć drogi do bramki rywali. Dopiero w 62. minucie strzał Adama Szalaia zmienił wynik. Cztery minuty później Austriacy dostali kolejny cios. Za faul na Tamasie Kadarze drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę obejrzał Aleksandar Dragović. Obrońca Dynamo Kijów pierwszy kartonik obejrzał w 33. minucie, również za faul na rywalu.

 

W tej sytuacji Austriacy zdołali nawet umieścić piłkę w siatce rywali, ale nastąpiło to już po gwizdku arbitra, który oczywiście gola nie uznał.