Bąk stwierdził, że remis w czwartkowym meczu Polski z Niemcami był jak najbardziej wynikiem sprawiedliwym. - Niemcy mieli więcej takich momentów, że przeważali, ale my także takie mieliśmy i przede wszystkim potrafiliśmy sobie wypracować lepsze sytuacje bramkowe. Od nich strzelali Mesut Oezil i Mario Goetze, ale nasza obrona dobrze się ustawiała i uderzenia szły tam, gdzie był Łukasz Fabiański. Prawda jest taka, że przed meczem wzięlibyśmy remis w ciemno i teraz nie ma co narzekać, że Arek Milik nie wykorzystał żadnej ze swoich sytuacji, bo zdobyty punkt jest bardzo cenny – dodał.

 

96-krotny reprezentant Polski Milikowi poświęcił więcej uwagi i stwierdził, że nie należy mieć pretensji do napastnika Ajaksu Amsterdam. - Arek to młody gracz, który wiele już potrafi, ale nadal jeszcze się uczy. Jestem przekonany, że jeżeli w następnym meczu będzie miał podobne sytuacje, to na pewno coś strzeli. Tak samo spokojny jestem o Roberta Lewandowskiego. Na razie nic nie strzelił, ale wykonuje kawał dobrej roboty dla zespołu wiążąc obrońców rywali i robiąc miejsce kolegom. A swojego gola jeszcze na pewno strzeli – wyjaśnił Bąk.

 

Polska po dwóch spotkaniach w grupie C ma cztery punkty i zajmuje drugie miejsce. We wtorek na zakończenie tej fazy mistrzostw zmierzy się z Ukrainą, która straciła już szanse na awans do kolejnej rundy.

 

Bąk stwierdził, że nie powinniśmy się martwić, jakim składem zagra reprezentacja Ukrainy i z jakim nastawieniem, ale skoncentrować się na sobie. - Zamiast myśleć o Ukrainie skupmy się na własnej grze. Po tym, co zobaczyłem, jestem spokojny o naszych w tym meczu. Musimy tylko zagrać swoje i jestem przekonany, że wygramy i to niezależnie od tego, co zaprezentuje Ukraina. Trener Adam Nawałka na pewno będzie miał jakiś plan na to spotkanie i wierzę, że będzie to dobry plan – dodał.

 

Podsumowując, Bąk przyznał, że gra polskiego zespołu w dwóch pierwszych spotkaniach mistrzostw mocno rozbudziła jego nadzieje na dobry wynik biało-czerwonych. - Gdyby teraz nie udało nam się wyjść z grupy, to byłaby katastrofa. Co więcej, uważam, że nie powinniśmy zadawalać się 1/8 finału, ale stać nas co najmniej na ćwierćfinał. Zagraliśmy bardzo dobry mecz z Niemcami, którzy do tej pory najbardziej mi się podobali, bardziej niż Francja i Hiszpania, które jakoś mnie nie przekonują. Stać nas na bardzo dobry wynik – zakończył były zawodnik m.in. Olympique Lyon i RC Lens.