Łosiak (KS Jastrzębie) i Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) w grupie G pokonali Norwegów Oivinda Hordvika i Bjarte Uskena 2:1 (21:16, 17:21, 15:8) oraz Austriaków Thomasa Kunerta i Christopha Dresslera 2:0 (21:16, 21:14).

Grzegorz Fijałek (UKS SMS Łódź) i Mariusz Prudel (TS Volley Rybnik) w grupie A wygrali co prawda z mistrzami świata Brazylijczykami Alisonem Ceruttim i Bruno Schmidtem 2:1 (17:21, 21:16, 16:14), ale ulegli Włochom Aleksowi Ranghieriemu i Adrianowi Carambule 1:2 (18:21, 21:14, 12:15).

W grupie E Michał Kądzioła (MKS Dąbrowa Górnicza) i Jakub Szałankiewicz (Stakolo Staszów) zanotowali dwie porażki. Ulegli Brazylijczykom Alvaro Filho i Vitorowi Felipe 0:2 (17:21, 16:21) oraz Łotyszom Aleksandrsowi Samoilovsowi i Janisowi Smedinsowi 0:2 (21:23, 16:21). Dwa niepowodzenia zaliczyli też w grupie F Michał Bryl i Kacper Kujawiak (obaj RCS Czarni Radom), którzy musieli uznać wyższość Kanadyjczyków Chaima Schalka i Bena Saxtona 0:2 (17:21, 19:21) oraz Holandrów Reindera Nummerdora i Christiaana Varenhorsta 0:2 (15:21, 16:21).

Dalszy ciąg fazy grupowej u mężczyzn w piątek. Zakończyła się już pierwsza faza zmagań u kobiet. Jagoda Gruszczyńska (UKS SMS Łódź) i Dorota Strąg (Piast Szczecin) przegrały wszystkie trzy mecze w grupie C - z Brazylijkami Agathą Bednarczuk i Barbarą Seixas De Freitas 0:2 (12:21, 10:21), Hiszpankami Lilianą Fernandez Steiner i Elsą Baquerizo McMillan 0:2 (11:21, 16:21) oraz Niemkami Chantal Laboureur i Julią Sude 1:2 (17:21, 21:18, 5:15). Biało-czerwone zajęły czwarte, ostatnie miejsce w grupie i pożegnały się z turniejem.