Etap z Mont-Saint-Michel do Utah Beach Sainte-Marie-du-Mont w Normandii, liczący 188 km, nie był wbrew pozorom łatwy, bowiem kolarzom dokuczały mocne podmuchy wiatru. Próby akcji były dość szybko likwidowane, choć przez wiele kilometrów na czele znajdowała się, z niewielką przewagą, czwórka, a następnie dwójka zawodników. Nie udało się uniknąć kraks, w jednej z nich dość mocno ucierpiał jeden z faworytów Hiszpan Alberto Contador (Tinkoff). Druga miała miejsce tuż przed metą.

 

Cavendish zrealizował w sobotę swoje marzenie - po raz pierwszy sięgnął po koszulkę lidera Wielkiej Pętli. Już kilka dni przed startem sprinter z wyspy Man zapowiadał, że jego celem jest wygranie pierwszego etapu, bowiem tylko to zapewni mu możliwość przywdziania wymarzonego żółtego trykotu.

 

"Pragnąłem tej koszulki! Miałem jedną szansę, nie chciałem jej stracić. Cała drużyna ciężko zapracowała na ten wynik, w tym Boasson Hagen, który przypłacił to upadkiem na ostatniej prostej. Wygrałem wiele etapów, to prawda. Ale dziś radość była niesamowita, emocje ogromne! Tym bardziej, że etap kończył się w bardzo szczególnym miejscu, historycznym" - mówił uszczęśliwiony zwycięzca.

 

Brytyjczyk po raz 27. triumfował na mecie etapu Tour de France i pod względem liczby zwycięstw ustępuje tylko dwóm legendom. Belg Eddy Merckx w latach 1969-1975 pierwsze miejsca zajmował 34 razy, a Francuz Bernard Hinault (1978-1986) - 28. Cavendish w trzech wielkich tourach wygrywał etapy łącznie 45 razy.

 

Upadku uniknęli zawodnicy znajdujący się na czele finiszującego peletonu. Kraksa nie miała wpływu na ewentualne straty pechowców, bowiem zdarzyła się już w strefie ochronnej i niemal cały peleton sklasyfikowany został w jednakowym czasie.

 

Meta sobotniego odcinka zlokalizowana była na wybrzeżu, przy Utah Beach, w pobliżu pomnika upamiętniającego żołnierzy alianckich, którzy polegli podczas desantu na normandzkie plaże 6 czerwca 1944 roku.

 

Niedzielny drugi etap ma trudną końcówkę. Na półtora kilometra przed metą jest krótki, ale stromy podjazd, później teren się wypłaszcza, ale ostatnie 700 metrów prowadzi znów pod górę.

 

Wyniki pierwszego etapu (Mont-Saint-Michel - Sainte-Marie-du-Mont, 188 km):

1.  Mark Cavendish (W.Brytania/Dimension Data)         4:14.05
  2.  Marcel Kittel (Niemcy/Etixx-Quick-Step) 
  3.  Peter Sagan (Słowacja/Tinkoff)
  4.  Andre Greipel (Niemcy/Lotto)
  5.  Edward Theuns (Belgia/Trek)
  6.  Christophe Laporte (Franccja/Cofidis)
  7.  Bryan Coquard (Francja/Direct Energie)
  8.  Alexander Kristoff (Norwegia/Katiusza)
  9.  Daniel McLay (W.Brytania/Fortuneo)    wszyscy ten sam czas
  10. Greg Henderson (Nowa Zelandia/Lotto)            strata 3 s
  ...
  97. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff)                        55
  124. Bartosz Huzarski (Polska/Bora-Argon)               1.00
  190. Rafał Majka (Polska/Tinkoff)                       2.48
  
  Klasyfikacja generalna:
  
  1.  Mark Cavendish (W.Brytania/Dimension Data)       4:13.55
  2.  Marcel Kittel (Niemcy/Etixx-Quick-Step)         strata 4 s
  3.  Peter Sagan (Słowacja/Tinkoff)                         6
  4.  Andre Greipel (Niemcy/Lotto)                          10
  5.  Edward Theuns (Belgia/Trek)
  6.  Christophe Laporte (Francja/Cofidis)
  7.  Bryan Coquard (Francja/Direct Energie)
  8.  Alexander Kristoff (Norwegia/Katiusza)
  9.  Daniel McLay (W.Brytania/Fortuneo)  wszyscy ten sam czas
  10. Greg Henderson (Nowa Zelandia/Lotto)                  13