Linkiewicz jeszcze nigdy nie stanęła na podium tak dużej imprezy. Ten sezon ma jednak znakomity. Nie tylko wyśrubowała do 55,25 swój rekord życiowy, ale także zapewniła sobie udział w igrzyskach olimpijskich. Na dużych mintyngach startowała bez żadnych kompleksów.

 

Podpieczna Marka Rożeja do tej pory miała jeden medal seniorskiej imprezy - w halowych mistrzostwach Europy w Pradze (2015) miała brąz wraz ze sztafetą 4x400 m. W dorobku ma także dwa złote medale Uniwersjady.

 

Trzecia w niedzielę była Szwajcarka Lea Sprunger - 55,41.

 

Ankiewicz, która debiutuje w tak dużej imprezie seniorskiej, w półfinale straciła sporo sił. Poprawiła wówczas rekord życiowy na 56,05.

 

To piąty medal dla biało-czerwonej ekipy. Wcześniej złote krążki zdobyli: dyskobol Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław), młociarka Anita Włodarczyk (Skra Warszawa) i tyczkarz Robert Sobera (AZS AWF Warszawa), a srebro trójskoczek Karol Hoffmann (MKS Aleksandrów Łódzki).