"Cała sprawa jest rozczarowująca. Jeśli oszukujesz albo naruszasz reguły rywalizacji, to ta decyzja jest mocnym przesłaniem. Prawo jest po to, aby je przestrzegać. Chodzi przecież o to, aby nasz sport utrzymać w czystości" - powiedział na konferencji prasowej w Londynie Bolt.

Jamajczyk zdobył w igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2008 rok identyczny komplet medali, jak cztery lata później w Londynie. W bogatej kolekcji osiągnięć ma także jedenaście złotych i dwa srebrne medale mistrzostw świata zdobyte od 2007 roku.

"Jestem kontrolowany od lat. Cały czas, nawet dzisiejszego poranka. Wierzę moim lekarzom" - dodał 29-letni sportowiec

W czwartek Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) odrzucił apelację rosyjskich lekkoatletów wykluczonych z brazylijskich igrzysk. Oznacza to, że nie wystąpią oni w sierpniowych zawodach. Wcześniej taką decyzję podjęło Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

Wykluczenie Rosjan to efekt raportu Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), z którego wynika, że w tym kraju w ukrywanie procederu niedozwolonego wspomagania lekkoatletów były zaangażowane m.in. ministerstwo sportu i tamtejsze laboratorium antydopingowe.