Dla Smoliakova występ w Chicago był debiutancką walką w UFC. Do oktagonu rosyjski zawodnik wchodził z ośmioma zwycięstwami i nieskażonym porażkami rekordem. Niestety pierwszego występu w amerykańskiej organizacji nie zaliczy do udanych.

Smoliakov rozpoczął walkę na wstecznym biegu i szybko pozwolił rozwinąć skrzydła swojemu brazylijskiemu rywalowi. Oliveira wyprowadził kilka celnych uderzeń prawą ręką, a następnie pod siatką zaatakował ciosami podbródkowymi. Smoliakov starał sie odpowiedzieć na akcje Brazylijczyka, ale z każdą kolejną upływającą sekundą wyglądał coraz gorzej pod względem kondycyjnym. Oliveira na minutę przed końcem obalił Rosjanina, zaatakował łokciami w parterze, ale Smoliakov przetrwał do końca rundy.

Rosjanin drugą rundę rozpoczął z potężnym opuchlizną pod prawym okiem, a Oliveira od pierwszych sekund drugiej rundy dążył do sprowadzenia. Smoliakov kompletnie opadł z sił i nie był w stanie nawiązać równej walki z Brazylijczykiem. Oliveira na minutę przed końcem drugiej rundy zapiął skuteczną technikę kończącą i duszeniem zza pleców zakończył nierówny pojedynek.

265lbs.: Luis Henrique pokonał Dmitriego Smolyakova przez poddanie (duszenie zza pleców), R2 (3:58)