Zarówno Holly Holm, jak i Valentina Shevchenko powracały po porażkach. Amerykanka po utracie pasa mistrzowskiego kategorii koguciej i przegranej walce z Mieshą Tate (18-6, 3 KO, 7 SUB), a reprezentka Peru po porażce z aktualną mistrzynią UFC - Amandą Nunes (13-4, 9 KO, 3 SUB). Obie zawodniczki wywodzą się ze sportów uderzanych i żadnym zaskoczeniem nie była płaszczyzna, w której panie postanowiły toczyć swoją walkę.

Faworyzowana przed galą Holm dobrze rozpoczęła walkę i w pierwszej rundzie kontrolowała poczynania w oktagonie. Amerykanka po jednej z akcji powaliła nawet pojedynczym uderzeniem na deski Shevchenko, ale ta zdołała przetrwać kryzys, a nokdaun podziałał na nią jak zimny prysznic. Reprezentantka Peru od tego momentu zaczęła realizować zupełnie inny plan taktyczny, który okazał się niezwykle skuteczny.

Od drugiej odsłony Shevchenko cierpliwie czekała na ataki swojej rywalki i wykorzystując swoją przewagę szybkości świetnie kontrowała kombinacjami dwóch-trzech uderzeń, które często kończyła kopnięciem. Holm, mimo przewagi warunków fizycznych i siły, nie potrafiła znaleźć sposobu na złamanie 28-latki. Pod koniec trzeciej rundy Shevchenko dodatkowo sprowadziła walkę do parteru stabilnie kontrolując pozycję z góry i zaznaczają swoją przewagę.

 


Wydawało się, że Holm zaryzykuje w rundach mistrzowskich i jakąś pojedynczą akcją postara się odmienić losy pojedynku. Reprezentantka Peru jednak zachowała więcej sił i z dużym spokojem dowiozła do końcowej syreny zasłużone zwycięstwo na punkty. Warto przypomnieć, że Shevchenko na zasadach muay thai trzykrotnie w przeszłości pokonała naszą mistrzynię UFC w kategorii słomkowej Joannę Jędrzejczyk (12-0, 4 KO, 1 SUB).

 

UFC: Przyjaciel Khalidova przegrał przed czasem


W co-main evencie gali cenne zwycięstwo na swoim koncie zapisał, okupujący szóste miejsce w rankingu kategorii lekkiej, Edson Barboza (18-4, 10 KO, 1 SUB). Brazylijczyk wykorzystał swoją największą broń i kopnięciami dosłownie zniszczył nogę Gilberta Melendeza (22-6, 11 KO, 1 SUB). Amerykanin po rocznej przerwie spowodowanej zawieszeniem wyglądał całkiem przyzwoicie, ale niestety to było zdecydowanie za mało na świetnie dysponowanego Barbozę. 30-letni zawodnik zwyciężył pojedynek na kartach punktowych u wszystkich sędziów i znacząco zbliżył się do walki o pas mistrzowski kategorii lekkiej. Co ciekawe, mistrzem dywizji - 70 kg jest jego klubowy kolega - Eddie Alvarez (28-4, 15 KO, 7 SUB).

 


Wyniki gali UFC on FOX 20:

Karta główna:
Valentina Shevchenko pokonała Holly Holm przez jednogłośną decyzję (49-46, 49-46, 49-46)
Edson Barboza pokonał Gilberta Melendeza przez jednogłośną decyzję (2×30-27, 29-28)
Francis Ngannou pokonał Bojana Mihajlovica przez TKO (uderzenia), 1R (1:34)
Felice Herrig pokonał Kailin Curran przez poddanie (RNC), 1R (1:59)

Karta wstępna:
Eddie Wineland pokonał Frankiego Saenza przez TKO (uderzenia) 3R (1:54)
Darren Elkins pokonał Godofredo Pepeya przez jednogłośną decyzję (2×29-27, 30-26)
Kamaru Usman pokonał Alexandra Yakovlev przez jednogłośną decyzję (3×30-25)
Michel Prazeres pokonał J.C. Cottrella przez jednogłośną decyzję (2×30-26, 30-27)

Karta przedwstępna:
Alex Oliveira pokonał Jamesa Moontasriego przez jednogłośną decyzję (2×30-26, 30-25)
Jason Knight pokonał Jima Alersa przez niejednogłośną decyzję (2×29-28, 28-29)
Luis Henrique pokonał Dmitrija Smolyakova przez poddanie (RNC), 2R (3:58)