Poprzedni sezon Orlen Wisła zakończyła zdobyciem wicemistrzostwa Polski i udziałem w finale Pucharu Polski. Z Ligi Mistrzów zespół odpadł w 1/8 finału. Na nowe rozgrywki zespół został przemeblowaniu.

 

Odeszli trener Manolo Cadenas oraz Ivan Nikcevic, Marco Oneto, Bartosz Konitz i Angel Montoro. Klub podpisał natomiast kontrakty z braćmi Tomaszem i Maciejem Gębalami, Chorwatami Sime Ivicem i Lovro Mihicem, z wypożyczenia wrócił bramkarz Adam Morawski. Na ostatni rok Wisła przedłużyła kontrakt z hiszpańskim bramkarzem Rodrigo Corralesem, który spędził w płockiej drużynie trzy lata, a od sezonu 2017/18 będzie zawodnikiem Paris Saint Germain. Ostatnim wzmocnieniem był 26-letni Portugalczyk Gilberto Duarte.

 

„Udało nam się mocno odmłodzić drużynę, większość zawodników ma dwu- i trzyletnie kontrakty. Z nimi można z nadzieją patrzeć w przyszłość” - zapewnił prezes SPR Wisła Artur Zieliński.

 

W pierwszym treningu nie uczestniczyli członkowie kadry narodowej Polski Adam Wiśniewski i Michał Daszek oraz Brazylii – Jose de Toledo, którzy wyjadą na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro, a także Lovro Mihic, który walczył o miejsce w kadrze narodowej Chorwacji. Pod koniec tygodnia dojedzie Corrales oraz Dimitri Żytnikow, którego zatrzymały w Rosji sprawy prywatne. Za kilka dni powinien się pojawić w Płocku najnowszy nabytek drużyny – Duarte. Wszyscy pozostali, łącznie z braćmi Gębalami i Sime Ivicem, wzięli udział w pierwszym treningu.

 

Tomasz Gębala, reprezentant Polski cieszył się, że najbliższe trzy lata spędzi w Płocku.

 

„Uważam, że podjąłem dobrą decyzję, związując się z Orlen Wisłą na trzy lata. Koledzy z zespołu bardzo dobrze mnie przyjęli, jest świetna atmosfera w szatni, powoli poznaję miasto. Z kilkoma zawodnikami już się znałem, poznaliśmy się na zgrupowaniach kadry narodowej” - przyznał.

 

Wtórował mu młodszy brat – Maciej Gębala: „Jesteśmy z bratem w Płocku dopiero dwa dni, cieszę się, że od wtorku rozpoczynamy regularne zajęcia w okresie przygotowawczym do sezonu. Mam nadzieję wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie drużyny, choć wiadomo, że będzie to trudne. W zespole jest wielu młodych zawodników, każdy z nas chce grać”.

 

Niewiele o zespole mógł powiedzieć Sime Ivic, który zapewnił o swoich pozytywnych odczuciach po pierwszych dniach pobytu w Płocku: „Na razie nie rozmawiamy jeszcze o treningach, w szatni wspominamy wakacje. Mam nadzieję, że szybko uda mi się zintegrować z kolegami, że uda nam się dogadać. Musimy się dobrze poznać, żeby odnosić sukcesy na parkiecie".

 

Na dziś płocki zespół to jedna wielka niewiadoma. „Dopiero zaczynamy treningi, zobaczymy, jaki potencjał drzemie w nowych piłkarzach. Za kilka tygodni, po meczach kontrolnych, będziemy mogli więcej powiedzieć. Wierzymy, że mając szeroki skład, będzie możliwa rotacja na pozycjach, walka o miejsce w podstawowym składzie. Przed nami bardzo dużo grania, czekają nas mecze w Lidze Mistrzów. Nie wiadomo kiedy, ale prawdopodobnie w trzecim tygodniu września rozpoczną się rozgrywki ligi zawodowej. Szkoda, że nie wiadomo, z jakimi zespołami będziemy rywalizować. To wszystko powinno być jasne jeszcze w tym tygodniu” - tłumaczył trener Przybecki.

 

Prezes Artur Zieliński zapewnił, że przed drużyną jest taki sam cel jak w poprzednim sezonie, drużyna ma zdobyć choć jedno trofeum i wejść do Top 8 w Lidze Mistrzów.