"Będziemy się skupiali na defensywie, spróbujemy nie popełniać już dziecinnych błędów" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej trener Sevela, cytowany na oficjalnej stronie Legii.

 

W poprzedniej rundzie eliminacji LM jego zespół stracił aż sześć bramek w starciu z Olimpiją Lublana (4:3 na wyjeździe i 2:3 u siebie).

 

Sevela przyznał, że zdaje sobie sprawę z renomy najbliższego rywala.

 

"Wiemy, że Legia to najlepszy i najbardziej znany polski klub, ma mnóstwo kibiców. W kadrze jest wielu piłkarzy, którzy występowali na Euro 2016, więc czeka nas trudne zadanie. Myślę, że najsilniejszą bronią Legii jest jednak gra zespołowa. Mimo wielu indywidualności, Legia nie byłaby tak silna, gdyby nie była drużyną" - dodał szkoleniowiec.

 

Z uznaniem o legionistach wypowiedział się także kapitan słowackiej ekipy Peter Klescik.

 

"Mamy dużo szacunku do rywala. Wiemy, że na trybunach będzie wielu kibiców Legii. Jak zatrzymać Nemanję Nikolica? To bardzo dobry napastnik, ale nie możemy skupiać się tylko na nim. W składzie Legii jest wielu groźnych zawodników" - dodał.

 

Polski zespół wystąpi w środę osłabiony. Do Herthy Berlin odszedł niedawno Ondrej Duda, a Guilherme pauzuje z powodu kontuzji. Ze względów zdrowotnych na Słowację nie pojechał także Adam Hlousek.

 

Początek meczu w Żylinie o godz. 20.30. Rewanż na Łazienkowskiej odbędzie się tydzień później.

 

Aby zagrać w fazie grupowej Champions League, mistrzowie Polski muszą pokonać zespół z Trenczyna, a następnie przebrnąć przez kolejną rundę.

 

Jeśli wyeliminują mistrza Słowacji i odpadną w 4. rundzie kwalifikacji LM, zagrają w fazie grupowej Ligi Europejskiej.