Radwańska dochodząc zaledwie do trzeciej rundy Rogers Cup zdecydowanie zawiodła - przegrała ze sklasyfikowaną na dalekim 19. miejscu Rosjanką Anastazjią Pawluczenkową 4:6, 7:6 (4), 1:6. Ale nie tylko Polka straciła cenne rankingowe punkty. Z trzeciego na czwarte miejsce spadła Garbine Muguruza.

Halep przeszła turniej w Montrealu jak burza - w 1/8 finału wyeliminowała Karolinę Pliskową, w ćwierćfinale Swietłanę Kuzniecową, a w półfinale drugą w rankingu Angelique Kerber. W czwartek w wielkim finale zmierzy się z dziesiątą rakietą świata - Madison Keys.

Warto dodać, że Halep nie zobaczymy na turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro. Rumunka poinformowała o swojej absencji już dwa tygodnie temu. Jako przyczynę wskazała obawy przed wirusem Zika. Z tego samego powodu do Brazylii nie poleci także Pliskowa oraz Milos Raonić i Tomas Berdych.