Ibrahimovic, który podpisał kontrakt z Manchesterem United przed kilkunastoma dniami, do czasu znalezienia stałego lokum, zamieszkał z żoną Heleną i dziećmi w Lowry Hotel w centrum miasta. Właśnie tam kwaterowani są zawodnicy Czerwonych Diabłów przed meczami domowymi. Długo nie zabawił jednak miejsca w hotelu kojarzonym z czerwoną częścią Manchesteru.

Dzień po świetnym debiucie w barwach United, Zlatan opuścił hotel. Wszystko dlatego, że w wielkim kompleksie nie było basenu, w którym Szwed i jego rodzina mogliby doświadczyć chwili relaksu. Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że Ibrahimovic przeniósł się do hotelu Radisson Blu, gdzie przed swoimi spotkaniami mieszkają gracze... Manchesteru City!

Wydaje się jednak, że kibice Czerwonych Diabłów, jak i sam Jose Mourinho nie będą mieli Zlatanowi za złe takiego posunięcia. Ważniejsze jest to, co wyczynia na boisku, a tam nie przeszkadza mu dosłownie nic. Świadczy o tym fantastyczna bramka strzelona już w trzeciej minucie premierowego spotkania w barwach United.