Łukasz Majchrzyk: Miedź Legnica wygrała z Górnikiem i w Zabrzu od razu nerwy.


Andrzej Iwan: W Zabrzu nie trudno o nerwy. Mają je napięte od dłuższego czasu. Spadek wiele ich kosztował. Liczyli na coś więcej na starcie. Pamiętajmy, że to jest trzeci sezon, kiedy Miedź uchodzi za jednego z faworytów. To nie jest jakaś wielka niespodzianka, że poradziła sobie z Górnikiem. Skład Legniczan wcale nie jest gorszy. Miedź zagrała naprawdę bardzo dobry mecz. Górnik musi się nauczyć pierwszej ligi. Życzę mu, żeby zrobił to jak najszybciej, bo potem może być za późno.


GKS Katowice kolejny sezon walczy o awans i zaczęli od porażki.


To jest początek, ale na pewno nie wyrobili sobie dobrego zdania u kibiców. To jest w Katowicach duży problem. Kibice są rzeczywiście wymagający. Wszyscy w klubie, w mieście, również zawodnicy podkreślają, że będą walczyć o awans. To trzeba zacząć walczyć, a nie tylko o tym mówić. Tę drużynę stać na to, żeby być w czubie tabeli. Poukładane sprawy finansowe, organizacyjne. Nie mogą się dostroić ludzie odpowiedzialni za pion sportowy, czyli zawodnicy.


Pogoń Siedlce - zespół zagadka. Drużyna znowu mocno przebudowana, zaczyna od zwycięstwa w Tychach. Chyba wielkie brawa dla trenera Banasika.


To trzeba podkreślić. W pierwszej połowie świetnie realizowali zadania. Pewnie ustawiła im to bramka zdobyta w trzeciej minucie, ale trzeba to zrobić, żeby móc realizować rzeczy nakreślone przez trenera. Grali bardzo blisko siebie, mądrze w obronie, utrzymywali się dłużej przy piłce, byli zespołem wyraźnie lepszym. W drugiej połowie to Tychy przeważały, ale zasłużenie Pogoń dowiozła to zwycięstwo do końca.


Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.