Dla 28-latka przygoda z Koroną zaczęła się w 2006 roku. Kiełb pomógł drużynie w najgorszym okresie czyli sezonie 2008/2009. Wtedy zdegradowani kielczanie musieli walczyć o powrót do Ekstraklasy. Dużą rolę w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej odegrał właśnie popularny "Ryba".

 

Kiełb to prawdziwy obieżyświat polskich boisk ligowych. Karierę zaczynał w Pogoni Siedlce, a debiut w Ekstraklasie zaliczył właśnie w Koronie. Potem grał w Lechu Poznań, z którym w Lidze Europy pokonał m.in. Manchester City. Ostatnie lata jednak nie były już tak dobre. Od roku występował w barwach Śląska Wrocław, dla którego zagrał w 32 spotkaniach i strzelił cztery gole.