21-latek robi to odkąd skończył 8 lat i będzie kontynuował ten trend w trakcie igrzysk olimpijskich w Rio, zaczynając już pierwszego dnia zmagań.

 

Okazuje się, że jego tata - a jednocześnie trener - Joseph, był pomysłodawcom tego niecodziennego rytuału.  – Musisz budować swoją pewność siebie i pokazać całej reszcie, że jesteś gotów do wyścigu. Za każdym razem kiedy jesteś za blokami pokaż mi palec, a ja odwzajemnię ten gest – cytował swojego tatę Santo na łamach kanadyjskiej prasy.

 


Gest ma uświadomić rywalom, że jest gotowy do walki, ma dodać mu motywacji i przynieść szczęście - Sportowcy zawsze mają coś, co muszą zrobić przed startem, ja mam akurat takie przyzwyczajenie. To bardzo interesujące widzieć reakcję tych wszystkich ludzi. Nie staram się ich wkurzyć. Mój tata odwzajemnia gest i mogę go zobaczyć z odległości mili. - tłumaczył.

 

Pewnego razu na zawodach juniorskich, jego tata oglądał mecz przed telewizorem, więc Condorelli nie miał wyjścia i pokazał palec do kamery telewizyjnej. Wyglądało to tak jakby swoim gestem chciał obrazić widzów i w konsekwencji musiał wystosować później list z przeprosinami.