Przed startem turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro faworyt do końcowego triumfu mógł być tylko jeden. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zdominowała światową koszykówkę na przestrzeni kilku ostatnich lat i nikt nie wyobrażał sobie, żeby "Dream Team" Mike'a Krzyzewskiego nie obronił w Brazylii tytułu sprzed czterech lat w Londynie.

Najlepszym strzelcem zespołu z Ameryki Północnej został gwiazdor NBA i nowy strzelec Golden State Warriors, Kevin Durant. Były zawodnik Oklahoma City Thunder rzucił 25 punktów, zaś świetne występy mają za sobą również DaMarcus Cousins (17 pkt), Paul George (15) i Kyrie Irving (12).

Wyróżniającą się postacią w barwach reprezentacji Chin był Jianlian Yi, który wyrównał imponujący dorobek Duranta, jednak ekipa USA nie dała Azjatom najmniejszych szans. Kolejny mecz reprezentanci USA rozegrają we wtorek 9 sierpnia z Wenezuelą.

 

USA - Chiny 119:62 (59:30)