Skific swoją przygodę z koszykówką zaczynał w Zadarze, grał również w reprezentacji swojego kraju do lat 18. Ostatnie dwa sezony spędził na zapleczu rosyjskiej ekstraklasy w zespole BC Nowosybirsk, był jednym z najlepszych skrzydłowych w lidze. W minionych rozgrywkach spędzał średnio 32 minuty na boisku i notował średnie 15,2 pkt, 8,7 zbiórki i 2,2 asysty. Był jednocześnie piątym strzelcem i trzecim zbierającym w całej lidze.

 

Drugim obcokrajowcem, który postanowił podpisać kontrakt w Toruniu jest Sandul. W poprzednim sezonie wychowanek BC Kijów występował na parkietach hiszpańskiej ekstraklasy w barwach ICL Basquet Manresa. W 32 spotkaniach zagrał średnio 12,5 minuty na boisku, w trakcie których notował przeciętnie 2,8 pkt i 3,1 zbiórki. Do grodu Kopernika zdecydował się przyjść z dwóch powodów. Pierwszym jest chęć rozwoju i dłuższego grania na parkiecie, a drugim rekomendacja toruńskiego klubu przez Maksyma Kornijenkę, który opuścił klub, wybierając ligę bułgarską.

 

Do skompletowania składu Polski Cukier potrzebuje jeszcze dwóch zagranicznych zawodników. Na pozycjach rozgrywającego i rzucającego/niskiego skrzydłowego poszukiwani są Amerykanie. Niewykluczone, że do zespołu dołączy jeszcze jeden Polak.

 

Miniony sezon był dla zespołu z Torunia bardzo udany. Koszykarze Polskiego Cukru pod okiem trenera Jacka Winnickiego zajęli w lidze piąte miejsce, osiągając jak do tej pory najlepszy wynik w historii klubu. Priorytetem w klubie było więc zatrzymanie szkoleniowca na kolejny rok. Winnicki przystał na zaproponowane warunki i drugi rok z rzędu będzie pracował w tym zespole.

 

„Twarde Pierniki” rozpoczęły już przygotowania do nowego sezonu. Od poniedziałku, 8 sierpnia pracują na własnych obiektach w polskim składzie. Tworzą go nowy nabytek zespołu Bartosz Diduszko, a także Aleksander Perka, Krzysztof Sulima, Łukasz Wiśniewski, Tomasz Śnieg, Michał Michalak i Kamil Michalski.