Sebastian Staszewski: Kogut, który został Ci ofiarowany to nagroda dla najlepszego piłkarza Górnika Zabrze w meczu przeciwko Pogoni Siedlce. Jak czujesz się z tym wyróżnieniem i jaki los czeka twoją nagrodę?

 

Roman Gergel: Na pewno nie zjem koguta, najpewniej puszcze go wolno. Oczywiście cieszy mnie to, że zostałem uznany za najlepszego piłkarza Górnika, ale przede wszystkim jestem zadowlony ze zwycięstwa. Udało nam się strzelić dwa gole i w nadchodzących meczach będziemy walczyć o jeszcze lepsze wyniki.

 

Co możesz powiedzieć o przebiegu tego meczu?

Z pewnością druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. W przerwie trener dał nam kilka wskazówkek, a my posłuchalismy się jego rad. W efekcie udało nam się stworzyć sytuacje, które zamieniliśmy na gole.

Niedawno zostałeś powołany do reprezentacji Słowacji, jesteś zaskoczony tą decyzją czy spodziewałeś się powołania?

Nic nie zapowiadało tego, że zostanę powołany do kadry. Bardzo się z tego cieszę, niemniej jest to dla mnie spore zaskoczenie.

Cała rozmowa z Romanem Gergelem w załączonym materiale wideo