29-letni Lesun prowadził od pierwszej konkurencji - szermierki. W dorobku ma m.in. dwa tytuły indywidualnego mistrza (2012 i 2014) i cztery wicemistrza świata.

 

Staśkiewicz (Zielonogórski KS Drzonków) zaczął obiecująco - był czwarty w szermierce. Wygrał 21 z 35 pojedynków i zgromadził 226 punktów. Triumfował Lesun - 268.

 

W pływaniu Polak był przedostatni - 35. i w klasyfikacji generalnej spadł na 20. pozycję. Na basenie najszybszy okazał się James Cooke. Brytyjczyk pobił rekord olimpijski w pięciobojowym pływaniu i zdobył 354 pkt. Jednak jego straty w szermierce były na tyle duże, że nie liczył się w rywalizacji o medale.

 

W jeździe konnej polski pięcioboista również nie popisał się zbytnio - miał sześć zrzutek i zajął dopiero 30. miejsce. Po tej konkurencji spadł o sześć lokat. Na prowadzeniu niezmiennie znajdował się Lesun - 871 pkt, który przed ostatnią konkurencją - biegiem połączonym ze strzelaniem - wyprzedzał Brytyjczyka Josepha Choonga o dziewięć punktów.

 

Na parkurze sześciu zawodników zaliczyło bezbłędny przejazd (300 pkt). Najlepszy czas uzyskał Japończyk Shohei Iwamoto. Staśkiewicz zdobył 258 pkt. Czterech zawodników nie ukończyło tej konkurencji, m.in. indywidualny mistrz świata z 2013 roku Litwin Justinas Kinderis.

 

Na strzelnicy Lesun popełnił kilka błędów, ale nie na tyle dużo by stracić pozycję lidera. Atak Tymoszczenki nie powiódł się, natomiast sporym zaskoczeniem była postawa Meksykanina, który dość niespodziewanie wywalczył miejsce na najniższym stopniu podium, popisując się udanym finiszem.

 

W ostatniej konkurencji Polak był 24., a wygrał ją Wungtae Jun z Korei Płd.