Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski był niezwykle surowy dla rosyjskich sportowców. Po publikacji Raportu McLarena, który ujawnił skalę dopingu w Rosji, wykluczył hurtem całą reprezentację z igrzysk, które rozpoczynają się 7 września. Władze sportu paraolimpijskiego uznały, że Rosjanie nie są w stanie wypełnić obowiązujących przepisów antydopingowych.  Na taki krok nie zdecydował się MKOl (hurtowo zabroniono startu rosyjskim lekkoatletom, ale tutaj decyzję podjął IAAF).

 

Rosjanie zapowiedzieli apelację i we wtorek 23 sierpnia ma zostać ogłoszona decyzja o tym, czy sportowcy z tego kraju będą mogli wystartować w Brazylii.

 

Rosyjski kanał telewizyjny Russia Today przygotował specjalne filmiki ze sportowcami w rolach głównych, które mają przemówić do serc sędziów Trybunału. Wymowa jest jasna "Pozwólcie nam rywalizować, nie jesteśmy winni".

 

Wypowiadają się trzy zawodniczki. Nadieżda Andrejewa miałaby wystartować w Rio w zawodach wioślarskich oraz w kajakarstwie (sprint kanadyjek):

 

Doświadczyłam trudności w swoim życiu. To bardzo ważne, żeby pokazać ludziom, że nie można tracić nadziei - mówi w filmie.

 

 

Pływaczka Ani Palyan przypomina, że nigdy nie została złapana na dopingu i mówi, że kiedy pierwsza raz znalazła się na basenie, musiał tam zotać wręcz zaniesiona.

 

 

Świat sportu podzielił się w ocenie decyzji o wykluczeniu rosyjskich paraolimpijczyków. Szef USADA Travis Tygart nazwał tę decyzję "inspirującą". Podobnie postąpił Brytyjski Komitet Paraolimpijski, który pogratulował światowym władzom "jasnego stanowiska". Światowa Federacja Sportów Jeździeckich nazwała jednak tę decyzję "rozczarowującą".