Lubońska (4-1, 2 SUB) podczas gali KSW 36 stoczy swój drugi pojedynek dla największej polskiej organizacji. W debiucie zawodniczka z Piły przegrała ze świetnie dysponowaną Brazylijką Ariane Lipski, ale z porażki wyciągnęła wnioski i w programie Puncher zapowiada zdecydowanie lepszą dyspozycję w Zielonej Górze.


- Liczę na zwycięstwo, bo chciałabym jak najdłużej walczyć dla KSW. Lipski była zawodniczką ode mnie lepszą, ale ja miałam mało czasu, żeby przygotować się do tego pojedynku. Nie narzucam sobie dodatkowej presji i nie myślę, że może być to dla mnie walka "o być albo nie być" w KSW. Staram się rozwijać w każdym elemencie i zobaczymy co z tego wyniknie - powiedziała Lubońska.

 

Rywalką pilanki będzie Rumunka Diana Belbita (6-2, 3 KO, 2 SUB). "The Warior Princess" walczyła już w przeszłości z reprezentantką Polki, a dokładniej marcu 2016 roku wysokim kopnięciem posłała na deski Paulinę Borkowską. Lubońska nie obawia się jednak umiejętności stójkowych swojej rywalki i będzie gotowa na każdy aspekt walki.

 

- Diana odnajduje się dobrze praktycznie w każdej płaszczyźnie, jest bardzo dobra w parterze. Podobnie jak ja jest też mocna w judo. Nie chcę zdradzać mojego gameplanu na ten pojedynek, a karty odkryje już podczas walki. Cieszę się, że KSW wybiera mi jedną rywalkę i nie muszę sobie wybierać przeciwniczek. Niezależnie kogo będę dostawała, będę się bić i dam z siebie wszystko - oceniła 24-latka.

Wypowiedzi Katarzyny Lubońskiej z programu Puncher w załączonym materiale wideo!