- Założyłem sobie przed losowaniem, że chciałbym trafić na Real Madryt. Tak się składa, że Cristiano gra na mojej stronie defensywy, więc bardzo chciałbym przeciwko takiemu zawodnikowi zagrać. Ja na pewno pod tym względem jestem bardzo zadowolony. Uważam też, że marketingowo, jak i kibicowsko to kapitalna grupa. Przed nami piękne mecze, i na Santiago Bernabeu, i na stadionie Borussii, i Sportingu. To wielkie kluby i trzeba się cieszyć, że z nimi będziemy się mierzyć - powiedział w rozmowie z oficjalnym serwisem klubu legia.com.

 

- Nie podobała mi się grupa B z Dynamem Kijów i Napoli. Chciałem też trafić na Bayern Monachium, jednak cieszę się z tego, że trafiła się grupa F. To było moje marzenie, zagrać w Lidze Mistrzów i to jeszcze przeciwko takim zespołom, jakie wylosowaliśmy. Teraz to marzenie się spełni - dodał Bereszyński.