Bramkarz Gdyni piłkę z siatki wyjmował w 25. minucie. Niestety tym, który ją tam umieścił okazał się jego kolega z zespołu, Michał Marcjanik. Akcja zaczęła się od rzutu wolnego z 30 metrów w wykonaniu Filipa Starzyńskiego. Uderzona przez zawodnika Zagłębia piłka przekroczyła jednak linię bramkową dopiero po odbiciu się od Łukasza Piątka i Marcjanika.

 

Piłkarze Arki w pierwszej połowie próbowali jeszcze odrobić straty, ale szansy na wyrównanie nie wykorzystał Mateusz Szwoch, natomiast piękne uderzenie Marcina Warcholaka z wolnego obronił Martin Polacek.

 

Do wyrównania drużynie z Gdyni udało się doprowadzić w 49. minucie gry po golu Miroslava Bożoka. Akcja rozpoczęła się po rzucie z autu, a zakończyła wolejem zawodnika Arki.

 

Niedługo potem drugą bramkę dla gospodarzy mógł dołożyć Adam Marciniak, jednak zabrakło mu do tego  kilku centymetrów. Z 30 metrów szansę miał także Dariusz Zjawiński, ale jego mocny strzał zakończył się obiciem słupka!

 

Arka była zdecydowanie stroną dominującą, jednak nie zdołała wywalczyć trzech punktów.

 

Arka i Zagłębie z 13 punktami na koncie zajmują kolejno 3. i 2. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Tyle samo punktów ma pierwsza Jagiellonia oraz czwarta Lechia, która mecz siódmej kolejki rozegra w niedzielę.

 

Arka Gdynia – Zagłębie Lubin 1:1 (0:1)

 

Bramki: Michał Marcjanik (26. – samobójcza), Miroslav Bożok (49)

 

Arka Gdynia: Jałocha – Zbozień, Sołdecki, Marcjanik, Warcholak – Marciniak, Łukasiewicz  Vinicius (87. Yussuff) , Szwoch, Bożok (77. Błąd) - Zjawiński (75. Siemaszko).

 

Zagłębie Lubin: Polacek – Tosik, Guldan, Jach, Cotra - Piątek, Kubicki – Woźniak (68. Vlasko), Starzyński, Janoszka (87.Janus) - Papadopulos (78. Nespor).

 

Żółte kartki: Marciniak, Marcjanik – Tosik.

 

Sędzia: Szymon Marciniak.