Malarczyk przeniósł się do Ipswich Town w sierpniu zeszłego roku, wiążać się dwuletnią umową. Już po kilku dniach zadebiutował w meczu Championship przeciwko Brighton & Hove Albion, a nawet trafił do siatki, tyle że sędzia jego trafienia nie uznał. Później jednak nie było tak dobrze, gdyż Polak rzadko łapał się do składu i w końcu został wypożyczony o szczebel niżej - do Southend United.

Tam jednak wcale nie było lepiej. Mimo że drużyna grała słabo, to on i tak nie potrafił przekonać swojego trenera. Zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach - z Bradford City oraz FC Bury, lecz Southend nie potrafiło zachować czystego konta. Malarczyk wrócił więc po nieudanym wypożyczeniu do Ipswich Town - być może - z nadzieją na poprawę.

W niedzielę klub poinformował o tym, że kontrakt z Malarczykiem został rozwiązany za porozumieniem stron.