Światowa federacja dąży do tego, by poziom sportowy na igrzyskach olimpijskich był możliwie najwyższy oraz by uniknąć sytuacji, którą mogliśmy zaobserwować podczas IO w Rio de Janeiro, kiedy to zabrakło Niemców czy Serbów. Pamiętamy też doskonale Puchar Świata, w którym to reprezentacja Polski przegrała tylko jeden z jedenastu meczów, ale i tak nie wywalczyła awansu - ta sztuka udała się Amerykanom i Włochom. Tym razem dobre rezultaty osiągnięte w Pucharze Świata prawdopodobnie nie dadzą olimpijskiej promocji.

Istnieje też szansa na to, iż Brazylijczycy oraz Chinki z racji wygrania turnieju siatkarskiego w Rio de Janeiro będą mieli zagwarantowany udział w Tokio. Bardziej premiowane mają być też europejskie drużyny, które nie wywalczą awansu w kwalifikacjach. Wiadomo przecież, że to Starym Kontynencie poziom jest najbardziej wyrównany. Mnóstwo federacji domagało się tego, by ekipy z Europy mogły mieć więcej miejsc na igrzyskach olimpijskich.