- Jestem tym razem pretendentem. Wielu mówi mi: "Nie jesteś już najmłodszy, twój czas minął". Jestem nieprawdopodobnie zmotywowany, tytuł wróci do mnie - powiedział 40-latek.

 

- To nie jest tylko rewanż, to coś na kształt zemsty. Chcę pokonać w ringu najlepszą wersję Fury'ego. On może śpiewać, może być Batmanem, cokolwiek. Będę przygotowany na wszystko i spełnię swoje zadanie. Mam obsesję, muszę odzyskać pasy - dodał Kliczko.

Fury pokonał go w listopadzie ubiegłego roku. Rewanż odbędzie się 29 października w Manchesterze. Stawką tego pojedynku będą mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO i IBO w wadze ciężkiej.

Na wspomnianej konferencji prasowej zabrakło Fury'ego. Tłumaczono to tym, że miał problemy z samochodem. Pojawiły się jednak głosy, że być może próbował w ten sposób wyprowadzić swojego rywala z równowagi.