Władze BVB są zaniepokojone wyjazdem kibiców swojej drużyny do Polski. Obawy Niemców mają związek  z polskimi chuliganami, którzy słyną z nieprzychylności do sąsiadów z Zachodu. Dortmundczycy nie zamierzają czekać aż coś się stanie i ostrzegają miłośników wicemistrzów Niemiec. - Aktywna część kibiców Legii Warszawa jest niestety znana z możliwego zagrożenia podczas meczów domowych oraz wyjazdowych. Doświadczenia pokazują, że grupy chuliganów Legii mogą czekać na kibiców gości także wiele kilometrów poza Warszawą. Dlatego chcemy ostrzec wszystkich fanów, którzy pojadą do stolicy Polski, by uważali na siebie i dokładnie czytali broszury informacyjne. Oznacza to, że niestety w Warszawie konieczne będzie zrezygnowanie z noszenia barw Borussii - ostrzega niemiecki klub.

 

W komunikacie odnotowano, także ostrzeżenie związane z niebezpieczeństwem podczas korzystania ze środków komunikacji publicznej. Fanów ośmiokrotnego mistrza Niemiec poproszono również o przebywanie w niedużych grupkach. - Zalecamy unikać publicznych środków transportu oraz nie udawać się w kierunku stadionu pieszo. Lepszym wyjściem będzie skorzystanie z taksówki, co w Polsce jest dość tanie i będzie wiązało się z kosztem wynoszącym około 10 euro - ogłasza klub z Dortmundu.

W środę wicemistrz Niemiec w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów zagra z Legią Warszawa. W stolicy Polski ma zjawić się około 1800 kibiców drużyny z Zagłębia Ruhry. Zawodnikiem Borussii jest Łukasz Piszczek. Polski obrońca rozpoczął swój siódmym sezon w BVB.