Reprezentant Polski nie ma obaw przed tym, jak przy Łazienkowskiej przywitają go kibice „Wojskowych”.

„Wcześniej grałem w barwach Borussii sparingi przeciwko polskim zespołom i wiem czego się spodziewać. Nie ma dla mnie znaczenia, jak kibice Legii mnie przywitają. Przyjechaliśmy, żeby rozegrać mecz i tyle” – powiedział Piszczek na wtorkowej konferencji prasowej.

Borussia przystępuje do środowego spotkania w roli zdecydowanego faworyta.

„Jeśli chodzi o taktykę, to należy zapytać o nią trenera. Jesteśmy faworytem i będziemy chcieli wygrać. Po naszym ostatnim meczu ligowym koledzy pytali mnie o Legię. Powiedziałem im, że ostatnio mistrzowi Polski nie idzie dobrze w ekstraklasie, a w zespole doszło do wielu zmian” – odparł prawy obrońca.

W sobotę Borussia dosyć niespodziewanie przegrała na wyjeździe z RB Lipsk 0:1 w drugiej kolejce niemieckiej ekstraklasy.

„Myślę, że tak jak w Lipsku była euforia po awansie do ekstraklasy, to teraz podobna atmosfera panuje w Legii po awansie do Ligi Mistrzów. Legioniści będą dla nas ciężkim rywalem, ale jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu” – podkreślił.

„Cieszę się, że udało nam się wylosować polski zespół, który zagra w tych rozgrywkach po długiej przerwie. Kiedyś będę mógł powiedzieć, że zagrałem w tych rozgrywkach przeciwko polskiej drużynie” – dodał obrońca reprezentacji Polski.

W poprzednim sezonie Borussia występowała w Lidze Europejskiej.

„Główną różnicą jest fakt, że teraz mecze gramy we wtorki i środy, a nie w czwartki. To bardzo fajne uczucie” – odpowiedział z uśmiechem.

Mecz Legia Warszawa – Borussia Dortmund odbędzie się w środę o godz. 20.45.