"Jestem bardzo szczęśliwy. Podpisałem kontrakt z bardzo dobrym klubem i mam nadzieję, że pokażę swoje możliwości, szybko odwdzięczę się za zaufanie strzelając gole dla Piasta. Chciałbym w najbliższym meczu otrzymać szansę gry choć kilka minut. Myślę, że za najpóźniej dwa tygodnie będę już w stu procentach gotowy do gry od pierwszej minuty” – powiedział zawodnik cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

Gotal przed podpisaniem umowy trenował z Piastem przez kilka dni. W poprzednim sezonie grał w drugoligowym tureckim Malatyasporze, a ostatnio w rezerwach szwajcarskiego Sankt Gallen. Wcześniej napastnik występował m.in. w chorwackim Hajduku Split.

Latem z Piastem pożegnał się skuteczny w poprzednim sezonie czeski napastnik Martin Nespor (obecnie Zagłębie Lubin). Trener gliwiczan Radoslav Latal podkreślał konieczność znalezienia następcy, stało się to jednym z powodów odejścia szkoleniowca z klubu na miesiąc. Latal wrócił, kiedy z funkcji zrezygnował prezes Adam Sarkowicz. Poszukiwania snajpera trwały.

Wicemistrzowie słabo zaczęli sezon. Po dziewięciu kolejkach Piast zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów i siedmiu zdobytych goli.

W najbliższu meczu ligowym Piast podejmie 26 września Śląsk Wrocław.