Wciąż trwają spekulacje na temat dalszych losów selekcjonera reprezentacji Polski Stephane Antigi. Media od jakiegoś czasu informowały o prowadzeniu rozmów z potencjalnymi następcami, przedstawiciele PZPS dementowali, swoje opinie wyrażali eksperci i kibice. Swoją opinię w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wyraził również Fabian Drzyzga:

 

Prezesi naszego związku wiedzą wszytko, co działo się w drużynie. Dlatego wierzę, że podejmą dobrą decyzję. Jedyną słuszną, którą powinni podjąć.

 

Czy zdaniem rozgrywającego reprezentacji Polski powinna nastąpić zmiana na stanowisku selekcjonera reprezentacji?

 

Dla mnie zdecydowanie tak. Coś się wypaliło. Oczywiście wypowiadam się tylko za siebie, ale wydaje mi się, że większość reprezentantów Polski powie to samo.

 

Do opinii publicznej docierały informacje o złej atmosferze panującej w kadrze. Drzyzga potwierdził, że nie wszystko wyglądało tak jak powinno:

 

Przeszliśmy ciężki okres. Nasza drużyna miała duży potencjał, ale on w którymś momencie się rozmył. Było dużo różnych historii, animozji. Ale czy wyplucie tego wszystkiego cokolwiek da?

 

Odniósł się również do ogromnego poparcia, jakie trener Antiga otrzymuje ze strony kibiców:

 

Kibice zawsze są z nami, z zawodnikami, trenerami i za to bardzo im dziękujemy, ale to nie oni spędzają na obozach wspólnie z nami kilka miesięcy. A nie jest to łatwe. Gdy nie ma atmosfery, to nie ma pracy i potem nie ma sukcesu. Wiadomo, że nie zawsze dobra atmosfera gwarantuje sukces, ale jest to dość ważny czynnik sportowy.

 

Drzyzga nie chciał komentować pojawiających się w mediach informacji na temat następców Antigi:

 

Nie interesuje mnie kto będzie trenerem reprezentacji. To leży w gestii działaczy. My jesteśmy od grania. I ja skupiam się na tym, by teraz dobrze grać w klubie.

 

Cały wywiad w "Przeglądzie Sportowym".