Kibice Lecha czekali z niecierpliwością na środowe spotkanie pucharowe po tym, jak ich pupile mimo bardzo dobrej gry ulegli w weekend Lechii 1:2. Czekali, bo znowu chcieli obejrzeć drużynę grającą efektownie, z tym, że tym razem chcieli zobaczyć także efekt w postaci wyniku. Jak ważne jest to spotkanie dla "Kolejorza" świadczył również skład wystawiony przez Nenada Bjelicę - w pierwszej jedenastce wybiegli wszyscy kluczowi piłkarze Lecha, którzy w ostatnich tygodniach decydują o obliczu zespołu z Poznania.

Dominacja poznaniaków od początku nie podlegała dyskusji, ale w pierwszych minutach ciekawych momentów było jak na lekarstwo. Lechowi potrzeba było dopiero impulsu w postaci bramki Marcina Robaka, by nieco się rozluźnić, a wtedy Ruch znalazł się już w poważnych tarapatach. Trzeba też przyznać, że gracze "Kolejorza" perfekcyjnie rozegrali rzut rożny w 14. minucie - dośrodkowanie na krótki słupek przedłużył Tomasz Kędziora, a Robakowi pozostało już tylko wbić piłkę z nabliższej odległości do siatki.

Lech miał od tej pory dużą lekkość w grze, czego nie można było powiedzieć o rywalach z Chorzowa. Motorem napędowym akcji poznaniaków był Szymon Pawłowski, a dużą dojrzałością na boisku imponował Radosław Majewski. To właśnie ten ostatni wykończył koronkową akcję Lecha w 30. minucie, choć trzeba przyznać, że ani obrońcy, ani bramkarze Ruchu nie zachowali się w tej sytuacji najlepiej.

Trzecia bramka, którą zdobył tuż po przerwie świetny Pawłowski ostatecznie zakończyła już dywagacje czy Ruch stać jeszcze na nawiązanie walki o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Pomocnik Lecha przymierzył idealnie w długi róg, zdobywając jedną z najładniejszych bramek tej fazy rozgrywek. Od tej pory na boisku było bardzo dużo miejsca, a oba zespoły stworzyły sobie po kilka dobrych okazji do zdobycia bramki. Golkiperzy nie pozwolili już jednak, by na stadionie w Chorzowie padło więcej bramek i spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Lecha 3:0.

 

Ruch Chorzów – Lech Poznań 0:3 (0:2).

Bramki: 0:1 Marcin Robak (24-głową), 0:2 Radosław Majewski (30), 0:3 Szymon Pawłowski (53).

 

Żółte kartki: Ruch – Łukasz Hanzel, Paweł Oleksy.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 4816.

 

Rywalem Lecha w ćwierćfinale będzie zwycięzca rywalizacji Chojniczanki Chojnice z Wisłą Kraków, którą zaplanowano na 27 września.