Magiera pracę w klubie z Sosnowca rozpoczął w maju. Podpisał wówczas roczny kontrakt, z możliwością przedłużenia. Po dziewięciu kolejkach Zagłębie jest liderem tabeli.

 

"Na odejście od nas Jacka Magiery trzeba patrzeć dwojako. Po raz kolejny potwierdziło się, że w Zagłębiu Sosnowiec można się wypromować. Dotyczyło to wcześniej piłkarzy odchodzących do klubów ekstraklasowych, a teraz szkoleniowca. Chcielibyśmy jednak wypromować cały klub, a nie jednostki. Ale można się cieszyć, bo ten przypadek jest szczególny. Kiedy propozycję składa bowiem Legia – nikt nie odmawia. Przynajmniej ja nie znam takiego przypadku. O tym, kto poprowadzi nasz zespół w sobotnim meczu z Olimpią Grudziądz, będzie wiadomo w piątek” - powiedział PAP prezes Zagłębia Sosnowiec Marcin Jaroszewski.

 

Notującą ostatnio słabe wyniki Legię prowadzi od poniedziałku były zawodnik stołecznej drużyny Aleksandar Vukovic, który pełni obowiązki tymczasowego trenera. Zastąpił Albańczyka Besnika Hasiego, z którym we wtorek klub rozstał się za porozumieniem stron.

 

Magiera w przeszłości również był piłkarzem Legii, a także pracował w niej jako asystent trenera i opiekun rezerw. Według spekulacji mediów funkcję szkoleniowca mistrza kraju obejmie już po piątkowym spotkaniu ligowym z Wisłą Kraków. Vukovic na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że jest w stałym kontakcie z Magierą.

 

"Ale nie zamierzam wychodzić przed szereg. Klub nie podał jeszcze oficjalnych informacji i to ja jestem odpowiedzialny za mecz z Wisłą. Chciałbym, aby po tym spotkaniu nasz prezes tłumaczył, dlaczego zmienia trenera, który wygrał wszystkie mecze" - oparł Vukovic.