Mecz toczył się na mapie de_cobblestone i mimo rozpoczęcia po teoretycznie trudniejszej stronie, Virtus.pro od samego początku starało się przejąć inicjatywę, co udało im się. Wygrana runda pistoletowa znacznie ułatwiła zadanie naszym rodakom. Wkrótce Virtusi wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Mimo dominacji naszych, Szwedzi złapali swoje "momentum" i po kilkunastu minutach było już 5-5, co nie napawało optymizmem. Ostatecznie jednak po piętnastu rundach polska formacja prowadziła 10-5. Tym, co z pewnością ucieszyło polskich fanów, była wygrana kolejna runda pistoletowa. Otworzyła ona Virtus.pro drogę do zwycięstwa. Fnatic od tego momentu zdołało ugrać tylko jedną rundę i spotkanie zakończyło się bardzo pewnym zwycięstwem zawodników znad Wisły - 16:5.