Po dziesięciu kolejkach beniaminek z Gdyni zajmował wysokie piąte miejsce w tabeli. Na odmiennym biegunie jest Piast. Rewelacja poprzedniego sezonu znalazła się w strefie spadkowej. – Na pewno nie sugerowałbym się układem tabeli, bo niedawno nikt by się nie spodziewał, że niektóre ekipy mogą znaleźć się tak nisko. Jestem jednak przekonany, że niebawem zaczną się budzić i wrócą na właściwe tory. W tym gronie widzę też Piasta – powiedział szkoleniowiec gospodarzy, Grzegorz Niciński.

 

Słowa trenera Arki szybko znalazły potwierdzenie na boisku. Piłka po uderzeniu Gerarda Badii z rzutu wolnego odbiła się od jednego z zawodników i wpadła do bramki zdezorientowanego Konrada Jałochy. Gospodarze mający świetny początek sezonu, zagrali zaskakująco słabe 45 minut. Kompletnie nie mieli pomysłu na stworzenie sobie sytuacji podbramkowej.

 

W drugiej połowie obudzili się podopieczni Grzegorza Nicińskiego, ale w zdobyciu bramki pomogła im odrobina szczęścia. W 52.minucie w polu karnym ręką zagrał Herbert, a jedenastkę pewnie na gola zamienił Marcus da Silva. Paweł Abbott kilkukrotnie próbował pokonać Jakuba Szmatułę, ale bez powodzenia. Nieskuteczność rywala wykorzystał Piast, a konkretnie Hebert. Stoper rzutem na taśmę zagwarantował swojej drużynie trzy punkty.


Zwycięstwo pozwoliło podopiecznym Radoslava Latala uciec ze strefy spadkowej. W gorszych nastrojach są kibice z Gdyni, którzy pierwszy raz w tym sezonie oglądali porażkę Arki na własnym obiekcie.

 

Arka Gdynia - Piast Gliwice 1:2 (0:1)

 

Bramki: 0:1 Gerard Badia (18-wolny), 1:1 Marcus Vinicius (53-karny), 1:2 Hebert (88-głową).

 

Żółte kartki - Arka Gdynia: Marcus Vinicius. Piast Gliwice: Aleksandar Sedlar, Hebert, Marcin Pietrowski.

 

Arka Gdynia: Konrad Jałocha - Damian Zbozień, Dawid Sołdecki, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Marcus Vinicius, Antoni Łukasiewicz, Adam Marciniak (68. Dominik Hofbauer), Mateusz Szwoch, Miroslav Bożok (85. Rashid Yussuff) - Dariusz Zjawiński (46. Paweł Abbott).

 

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Edvinas Girdvainis, Aleksandar Sedlar, Hebert - Marcin Pietrowski, Uros Korun, Radosław Murawski (46. Bartosz Szeliga), Gerard Badia (85. Michał Masłowski), Patrik Mraz - Paweł Moskwik, Maciej Jankowski (73. Sandro Gotal).

 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

 

Widzów: 7 658.