Polacy wywalczyli w Brazylii dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych medali, zajmując 33. miejsce w klasyfikacji państw.

"To najlepszy występ od szesnastu lat, ale pozostał pewien niedosyt. Kilka medali nam uciekło. Potencjał mieliśmy większy. Statystyki nie oddają pozycji naszej reprezentacji w tabeli medalowej. Zapewniliśmy reprezentacji maksymalny komfort przygotowań. Jako resort mamy czyste sumienie" - powiedział Bańka.

Minister podkreślił dobrą współpracę z Polskim Komitetem Olimpijskim, który m.in. stanął na wysokości zadania wywiązując się z zadań logistycznych, które były problemami wszystkich ekip.

Bańka zapowiedział pewne rozwiązania legislacyjne w zakresie finansowania dyscyplin przysparzających medali, mając na myśli lekkoatletykę, wioślarstwo, kajakarstwo i kolarstwo, a także zapasy nie mające takiego wsparcia jak inne. Resort będzie wymagał precyzyjnej strategii od polskich związków sportowych.

"Model brytyjski jest tym, który chcemy obrać w olimpijskiej przyszłości. W najbliższych dniach do W. Brytanii uda się delegacja resortu, aby zapoznać się z tamtejszymi dobrymi mechanizmami, które będziemy starać się wprowadzić u nas" - powiedział Bańka.

"28 zawodniczek i 65 zawodników zdobyło w Rio de Janeiro medale i punkty (40 proc. ekipy). W igrzyskach wystąpiło 138 debiutantów - 58 kobiet i 80 mężczyzn (56,5 proc. składu reprezentacji) młodego pokolenia. To dobry prognostyk przed igrzyskami w Tokio za cztery lata" - powiedziała dyrektor departamentu sportu wyczynowego MSiT Urszula Włodarczyk.

Zaakcentowała, że sukcesu medalowego z Londynu 2012 nie powtórzyli pływacy, strzelcy, żeglarze i ciężarowcy, a ci ostatni powrócili z igrzysk po raz pierwszy od 1956 roku bez miejsca na podium.

Sportowcy z dziesięciu związków nie zdobyli w Rio punktów.

"Słabe lokaty wynikały z błędów szkoleniowych. Duża liczba polskich olimpijczyków nie powtórzyła wyników z kwalifikacji do igrzysk. Należy rozszerzyć program szkolenia. Niedostateczne przygotowanie mentalne sportowców to przyczyna wielu niepowodzeń" - podkreśliła Włodarczyk.

"Zawodnicy nie odczuwali w Rio de Janeiro dyskomfortu. Dzięki współpracy z ministerstwem sportu wszystkie problemy udało się nam rozwiązać. Misja miała wiele małych i dużych problemów. Stworzyliśmy jednak sytuację sprzyjającą osiąganiu dobrych wyników" - poinformował posłów prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, akcentując także udaną uroczystość Dnia Polskiego w miejscowym teatrze oraz działalność Polonijnego Centrum Olimpijskiego.

Przewodniczący komisji Ireneusz Raś (PO) zaapelował, aby w przyszłości dostrzec i wynagrodzić sponsorów sportowców zdobywających medale.

Adam Korol (PO) powiedział, że warto zastanowić się w przyszłości, czy wysłać tak liczną ekipę i jakie kryteria mają o tym decydować.

W igrzyskach wzięło udział 11 303 sportowców z 206 narodowych komitetów olimpijskich oraz z reprezentacją startującą pod flagą olimpijską. Rywalizowano w 307 konkurencjach.

Reprezentanci Polski reprezentujący 23 związki sportowe startowali w 28 z 41 określonych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski sportach objętych programem olimpijskim. Biało-czerwoni startowali w 148 konkurencjach, co stanowiło 48 proc. ogółu.